Skip to main content

Irlandzki strażnik ochrony danych osobowych zwiększa obawy związane z dużymi technologiami

W ciągu miesiąca, w którym Austria, Francja i Norwegia ogłosiły, że Google Analytics nie jest uznawany za zgodny z GDPR, Irlandia jest najnowszym krajem, który został uwikłany w eskalującą debatę.

Rzecznik praw obywatelskich UE, Emily O'Reilly, wszczęła dochodzenie w sprawie rzekomego braku działań Komisji Europejskiej (KE) wobec państwa irlandzkiego w zakresie zgodności z GDPR.

Posunięcie to następuje po skargach Irlandzkiej Rady Swobód Obywatelskich(ICCL) na sposób, w jaki irlandzka Komisja Ochrony Danych (DPC) rozpatruje skargi dotyczące naruszenia prywatności.

ICCL, która od dawna ostro krytykuje DPC, twierdzi, że 98% poważnych skarg na naruszenie pozostaje nierozpatrzonych, czemu DPC zaprzecza.

Sedno debaty polega na tym, że podczas gdy ICCL i inni twierdzą, że zgodność z GDPR w Irlandii jest poważnie niewystarczająca, Komisja Europejska wydaje się być zdania, że dowody tego nie potwierdzają.

Wszystko to wynika z faktu, że kilka dużych firm technologicznych ma swoje siedziby w UE w Dublinie, a zatem Irlandia, a także DPC, stała się de facto regulatorem ich działań związanych z przetwarzaniem danych na całym kontynencie w ramach "zasady jednego okienka" GDPR.

Decyzje DPC zapadają jednak powoli, co spowodowało powszechną krytykę dotyczącą sposobu traktowania przez nich tego, co staje się coraz bardziej znaczącym tematem debaty.

Więcej na ten temat => https://www.irishtimes.com/business/technology/emily-o-reilly-opens-inquiry-into-european-commission-policing-of-gdpr-in-ireland-1.4798907